Posts tagged: bezrobocie

Paź 15 2010

Zwolnienia w Fine Tubes

Jak podaje BBC, zatrudniająca w Plymouth około 380 osób firma Fine Tubes może być zmuszona do zwolnienia 10% załogi.

Jako przyczynę podaje się spadek sprzedaży spowodowany recesją i przesunięcie w czasie ważniejszych projektów. W firmie rozpoczął się 30-dniowy okres konsultacji z załogą.

Fine Tubes produkuje metalowe rury, m.in. dla przemysłu energetycznego, lotniczego i medycznego. Produkty firmy posłużyły również do budowy Wielkiego Zderzacza Hadronów w Szwajcarii.

Mar 02 2010

Czarna seria: call centre w Plympton

Prawie 200 osób utraci pracę w związku z zamknięciem call centre 118-118 w Plympton.

Centrum świadczące usługi typu „biuro numerów” zostanie zamknięte w czerwcu bieżącego roku.
Niektórym z pracowników zaproponowano zgłaszanie swoich kandydatur na wolne stanowiska w innych centrach firmy w południowej Walii.
Początkowo oddział w Plympton zatrudniał 300 osób (2003r.), później zatrudnienie stopniowo malało, w związku ze wzrostem liczby osób, które używają Internetu w celu znalezienia interesujących ich informacji.
(źródło: BBC)

Cze 18 2009

Czarna seria: X-Fab

Firma X-Fab, produkująca mikroczipy dla przemysłu i zatrudniająca 234 osoby, zamierza wyłączyć jedną ze swych 2 linii produkcyjnych, co w następstwie spowoduje zmniejszenie zatrudnienia o 65 osób w zakładzie w Roborough.

Niestety, również reszta załogi nie może być pewna swej przyszłości, jako że niemieccy właściciele chcą pozbyć się filii w Plymouth. Jeśli nie będzie chętnego, zakład zostanie zamknięty do końca przyszłego roku.

Firma zatrudnia obecnie około 2600 osób w swoich zakładach w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i w Malezji. Zajmuje się głównie produkcją układów scalonych dla przemysłu samochodowego i medycznego.
Produkcja w pierwszym kwartale tego roku finansowego spadła we wszystkich oddziałach firmy o 65% w stosunku do pierwszego kwartału zeszłego roku.

Mar 30 2009

Powroty do Polski

„Nie warto wracać, nie ma pracy” – taką odpowiedź mają dla emigrantów pracownicy urzędów pracy w kilkunastu polskich miastach. Tych samych, które najgorliwiej zachęcają Polaków do powrotu do kraju i wydają grube tysiące na promocję na Wyspach Brytyjskich.

Władze od wielu miesięcy próbują ściągnąć emigrantów do Polski. Najpierw szumnie ogłoszono rządową akcję ”Powroty”, a w styczniu rozpoczęła się kampania ”12 miast”. Co miesiąc do Londynu jeżdżą przedstawiciele największych polskich miast i prezentują swoją ofertę dla emigrantów. Grzegorz Małkiewicz, który mieszka w Londynie od ponad 20 lat, wziął udział w dwóch takich prezentacjach: Szczecina i Poznania. ”To były po prostu miłe i sympatyczne spotkania w dużym, pięknym hotelu. Tylko tyle” – mówi. ”Prezydenci chwalili się muzeami i imprezami. Szkoda tylko, że nie zaprosili przedstawicieli brytyjskich organizacji turystycznych, bo może wtedy byłby z tego jakiś pożytek” – kwituje.

Jako pierwszy 11 stycznia emigrantom zaprezentował się Szczecin. Na wyjazd sześciu przedstawicieli do brytyjskiej stolicy miasto wydało 160 tys. zł, a akcję promocyjną uznano za wielki sukces. Kilka tygodni później w lokalnej prasie ukazał się jednak list rozżalonej mieszkanki do prezydenta Szczecina: ”Po co wizyty, nagabywania do powrotu? (…) W Wielkiej Brytanii może jest bardziej wietrznie i deszczowo, ale nawet sprzątacz jest w stanie utrzymać się ze swojego wynagrodzenia (…). Nie ma Pan zbyt wiele do zaoferowania naiwnym, którzy powrócili. Za wyjątkiem frustracji, zgorzknienia i stanów depresyjnych spowodowanych lękiem o jutro. Ogromnie żałuję decyzji o powrocie” – napisała kobieta. Rzecznik urzędu miasta Piotr Landowski odpiera te zarzuty: ”Zaoferowaliśmy 700 miejsc pracy dla informatyków i finansistów” – mówi.

Postanowiliśmy sami sprawdzić, jaka jest oferta samorządów dla emigrantów.

Bydgoszcz: ”No tak. Media piszą o akcji. Ale w rzeczywistości nie mamy żadnej specjalnej oferty dla emigrantów”.

Białystok: ”W tej chwili nie ma pani Moniki, a najlepiej byłoby z nią rozmawiać. Bo my wybieramy się do Londynu dopiero w grudniu”.

Wrocław: ”Mimo najszczerszych chęci, chciałabym pani pomóc, ale nie mam pojęcia jak”.

Szczecin: ”Ciężko będzie z pracą”.

Promyczek nadziei pojawił się, kiedy zadzwoniliśmy do Urzędu Miasta w Katowicach. ”Katowice to fantastyczny wybór!” – śmieje się do słuchawki Jakub Jarząbek z działu promocji.
”Pomożemy w zakupie mieszkania, znalezieniu pracy i założeniu działalności gospodarczej – wylicza. Czar jednak pryska, gdy dzwonimy do katowickiego urzędu pracy: ”Niestety. Mam tylko ofertę dla osoby ze średnim wykształceniem w charakterze recepcjonisty” – uprzejmie informuje urzędniczka.

Pomysłodawcą programu ”12 miast” jest Stowarzyszenie Polaków w Wielkiej Brytanii Poland Street. ”Chcieliśmy, żeby lokalni politycy pokazali, co rzeczywiście mają do zaoferowania Polakom na Wyspach. Jeśli nie mają nic, to też jest ważna informacja. Choćby dlatego, że może kogoś odwieść od powrotu w ciemno” – tłumaczy Wojciech Ostrowski. Kilka tygodni temu stowarzyszenie przestrzegało przed pochopnym podejmowaniem decyzji w sprawie powrotu do kraju.

Artykuł w całości pochodzi ze strony www.dziennik.pl

WordPress Themes